poniedziałek, 3 czerwca 2013

W pogoni za miłością ("The Pursuit of Love" - Nancy Mitford)

Trudno jest pisać o Nancy Mitford, a szczególnie o „The Pursuit of Love”, bez wzmianki o jej siostrach. Siostry Mitford – piękne, zdolne i kontrowersyjne, stały się legendą w kręgach  angielskiej arystokracji lat dwudziestych i trzydziestych. Nancy, najstarsza, została znaną i cenioną pisarką. Diana poślubiła kontrowersyjnego przywódcę angielskich faszystów Oswalda Mosley'a (było to dla obojga drugie małżeństwo) i w czasie wojny była aresztowana. Najbardziej kontrowersyjna z sióstr, Unity, była blisko związana z Adolfem Hitlerem (niektórzy twierdzą wręcz, że była jego kochanką) i po wybuchu wojny usiłowała popełnić samobójstwo. Z kolei Jessica, znana w rodzinie jako „czerwona owca”, była zaprzysiężona komunistką, w dodatku poślubiła niewłaściwego mężczyznę i wyjechała do Stanów. Najmłodsza siostra, Deborah, została żoną księcia Devonshire i obecnie jako księżna-wdowa mieszka w wiosce przy pałacu Chatsworth, rodzinnej posiadłości, którą obecnie zarządza jej syn, 12 książę Devonshire. I tylko Pamela, druga w kolejności starszeństwa siostra, przeszła przez życie cicho, bez skandali i kontrowersji. (Dla zachowania porządku dodam też, że siostry Mitford miały również brata, Toma, który zginął w czasie II wojny światowej).

„The Pursuit of Love” Nancy Mitford to mała, niepozorna książeczka – moje wydanie pochodzi z 1979 roku i notka na okładce jest wspaniale zwięzła i treściwa. Dzięki temu mogłam w spokoju, a przede wszystkim samodzielnie, odkryć tę uroczą powieść. „The Pursuit of Love” to (w wielkim skrócie) historia Lindy Radlett, jej dzieciństwa spędzonego w rodzinnym majątku Alconleigh, nieudanych związków i jej poszukiwań miłości swojego życia. Całość da się podsumować jednym zdaniem, ale ta książka (a właściwie książeczka) naprawdę mnie urzekła. 

Choć „The Pursuit of Love” była piątą książką w dorobku pisarki, to jednak była to pierwsza jej powieść, która stała się bestsellerem, wywołała niezły szum i przyniosła jej sławę. Stalo się tak również dzięki temu, że książka zawiera wiele elementów autobiograficznych, szczególnie w pierwszej części, opowiadającej o dzieciństwie, które główna bohaterka, jej rodzeństwo i kuzynka Fanny, narratorka powieści, spędzają w wiejskim majątku Alconleigh. Postacie sióstr Lindy zdradzają cechy charakteru prawdziwych sióstr Mitford, choleryczny i zabawny wuj Matthew i ciocia Sadie są niewątpliwie wzorowane na jej rodzicach, niektóre historyjki zawarte w powieści są również prawdziwe. Co najważniejsze, postać Fabrice, francuskiego kochanka Lindy i ich wielkiego romansu jest oparta na związku Nancy z Gastonem Palewskim, wielką (niezupełnie odwzajemnioną) miłością Nancy. Jemu to też autorka zadedykowała powieść. Przyznaję, że dopiero teraz, czytając sobie tu i ówdzie o życiu sióstr i o samej książce, zaczynam pojmować, jak wiele autorka zaczerpnęła z własnych wspomnień, jak bardzo autobiograficzna jest miejscami ta książka! Sama Nancy Mitfrod wspominała o niej w listach do sióstr jako o książce „o mojej rodzinie”, natomiast jej matka pisze w liście do jednej ze swoich córek: „znów ta rodzina!”, przewidując, że powieść kiepsko się sprzeda. Pomimo zmienionych imion i historii, ekscentryczne postacie bohaterów były łatwo rozpoznawalne nie tylko dla ich pierwowzorów, ale też dla ich przyjaciół. Nic dziwnego, że powieść zaczerpnięta ze wspomnień autorki, opowiadająca o jej własnym, znajomym świecie, odniosła tak wielki sukces. Poza tym czytanie „The Pursuit of Love” to świetna zabawa, proza Nancy Mitford jest miejscami ironiczna, zabawna, a jej cięty portret angielskiej klasy wyższej można nazwać wprost satyrycznym. A jednak – chociaż „The Pursuit of Love” to lekka, dowcipna opowieść o beztroskiej młodości i poszukiwaniu miłości, to jednak końcówka powieści niesie ze sobą jakiś tragizm, szczególnie ostatnie słowa powieści, jakie wypowiada matka narratorki, które nagle zmieniają nasze spojrzenie na postać Lindy... Nancy Mitford nazywa w książce generację swoich bohaterów (a także i swoją) „straconym pokoleniem”. Opublikowana tuż po zakończeniu wojny, w grudniu 1945 roku, ta powieść jest też pewnym wspomnieniem autorki z beztroskich lat młodości.

„The Pursuit of Love” to książka miejscami zabawna, miejscami smutna, a w dodatku napisana przez kogoś, kto żył w tamtych czasach. I to właśnie kiedy uświadomiłam sobie to, że przecież Nancy Mitford opisuje czasy swojej młodości, wtedy uderzyła mnie pewna nostalgia płynąca z kart tej powieści. Pomimo żartobliwego, lekkiego tonu, „The Pursuit of Love” to też książka o minionej epoce i o utraconym na zawsze świecie przedwojennym. Żałuję, że nie została (jak rozumiem) przetłumaczona na polski. Jeśli macie taką możliwość, przeczytajcie książkę Nancy Mitford w oryginale. Ja mam z kolei zamiar poczytać więcej o szalonych siostrach Mitford. Pochwalę się, że mam w planach wizytę w Chatsworth w lipcu, stąd rosnące zainteresowanie tą rodziną. Na swoją kolej czekają „The Mitford Girls” Mary S Lovell, biografia rodziny, „The Mitfords. Letter Between Six Sisters”, czyli zbiór listów, a także autobiografie dwóch sióstr: „Hons and Rebels” Jessiki Mitford i „Wait for Me!” Debory Devonshire. Z boku przypomina o sobie biografia innej słynnej księżnej Devonshire, „Georgiana. Duchess of Devonshire” Amandy Foreman to podobno wciągająca opowieśc o niezwykłej kobiecie... Jak zwykle nie wiem, kiedy to wszystko przeczytam, ale jeśli macie ochotę na rozpoczęcie znajomości z Nancy Mitford i jej rodziną, polecam wam na dobry początek właśnie „The Pursuit of Love”. Miłej lektury!


6 komentarzy:

  1. Coś w tym jest, że kobiety Hiltera chciały popełnić samobójstwo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fascynacja Unity Hitlerem jest raczej przerażająca... W ogóle fascynuje mnie, co kobiety w Hitlerze widziały - oprócz władzy, oczywiście, bo był po prostu okropny i po prostu dziwny...

      Usuń
  2. Co ciekawe, widziały w nim atrakcyjnego mena :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bleeeee.... Przecież on był okropny...

      Usuń
  3. oj, zachęciłaś mnie do tej lektury, wydaje mi się ciekawą książkę na początek lata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mała niepozorna książeczka, a polecam bardzo!

      Usuń